Góry Vsetyńskie/Vsetínské vrchy – na południe od Rożnova pod Radhostem

Kiedy zacząłem eksplorować okolice Rożnova od strony północnej i zachodniej, nie wydały mi się jakoś specjalnie ciekawe. Los chciał, że jakiś czas temu w okolicznościach letnio-muzyczno-festiwalowych trafiłem na południe od Rożnova i poczułem, że muszę tu wrócić z rowerem. Przeczucie mnie nie myliło. Piękne trasy, zazwyczaj prowadzone asfaltem, hale z widokami jak w Beskidzie Niskim, … Dowiedz się więcej

Dookoła zbiornika Nova Bystrica

O ile Czechy mam już coraz lepiej zeksplorowane rowerowo, to na Słowacji bywam o wiele rzadziej. Wynika to z zaobserwowanych podobieństw między polskimi i słowackim kierowcami, czytaj – wszystko co ma silnik i 4 koła chce Cię zabić. Ścieżek rowerowych jest przy polskiej granicy niewiele, a jak już są to pełne ludzi. Trasa dookoła zbiornika … Dowiedz się więcej

Vallaske Mezirici i Roznov pod Radhostem

W „długi” weekend majowy długo zastanawiałem się gdzie jechać, żeby uniknąć wszechobecnych tłumów i korków. Wiadomo było że będą to Czechy albo Słowacja, bo Polska w takie weekendy jest nie do życia. Na początku planowałem Mikulov i okolice, ale odłożyłem to na jakiś dłuższy weekend. Wybór padł na tereny trochę bliżej domu czyli tzw. Wołoszczyzne. … Dowiedz się więcej

Kanał Baty

W święta wielkanocne postanowiłem przyspieszyć trochę przyjście wiosny i wyrwaliśmy się z jeszcze mało wiosennego Beskidu Żywieckiego w okolice Kanału Baty. Tak jak podejrzewałem czym bliżej byliśmy miejsca docelowego tym więcej było kolorów, kwitnących drzew i długo wyczekiwanej zieleni. Czy już pisałem, że nienawidzę zimy? Bazą wypadową była Ostrozska Nova Ves. Nocowaliśmy na kempingu Slovacky … Dowiedz się więcej